To beard, or not to beard, that is the question

Nudy w żeńskiej blogosferze. Jedyne co ostatnio zajmuje K, to przygotowania do żagli, kupowanie na żagle, pakowanie na żagle i odchudzanie przed żaglami. Ale to temat na przyszły tydzień, bo nawet jak nie szalejecie za nową wcierką, albo nie ustawiacie się w kilometrowych kolejkach w drogeriach, to ciągle podsuwacie mi tematy. Wczoraj Balbina poruszyła temat zarostu.

Już na początku możemy uciąć wszelkie dyskusje. Mężczyzna musi mieć jedno z poniższych:
1. Kilkudniową, twardą jak ryżowa szczota szczecinę.
2. Boskie wąsy.
3. Epicką brodę.

Bo zarost u faceta jest tym, czym piersi u kobiety. Warunkuje naszą męskość. Mężczyzna bez zarostu nigdy nie będzie godny zaufania z jednej prostej przyczyny. Będzie się czuł niepewny. Ta niepewność po pewnym czasie przerodzi się w kompleks. A kompleks, jak to kompleks, wykiełkuje i zatruje jego umysł. Zanim zaczniecie się ze mną spierać zastanówcie się dobrze. Przykłady można mnożyć, czerpiąc je zarówno z historii, jak i z kultury.


Mężczyźni z brodą:
1. Święty Mikołaj.
2. Józef Piłsudski.
3. Starkowie.
4. Twój ulubiony nauczyciel.
5. Bóg ojciec i jego syn.
6. Thor i Odyn.

Gość, który przynosi Ci prezenty, a jego dieta składa się z ciasteczek i mleka. W dzieciństwie cały rok czekałaś na ten jeden wieczór, kiedy usiądziesz mu na kolanach i opowiesz wierszyk. Nie może być zły. Tak jak facet, który kochał Polskę i swoją Kasztankę. Cały ród Północy, sprawiedliwy i honorowy. Nauczyciel, który zawsze wszystko spokojnie wytłumaczył, przekładał sprawdziany i pozwalał przemycać browary na wycieczkach szkolnych. O Bogu i Jezusie babcia mówiła, że są ok, więc nie wypada się kłócić. Thor, nie wiedzieć czemu, umiłował sobie ludzi i jest ciachem, a jego ojciec powiesił się, żeby nas ocalić. I jest Anthonym Hopkinsem. Wszyscy oni to świetni faceci. Wszyscy mają porządny zarost.



Mężczyźni bez brody.
1. Twój były. Ten, który tak Cię skrzywdził.
2. Brutus
3. Lannisterowie.
4. Twój najgorszy nauczyciel.
5. Lucyfer.
6. Loki.

Najgorszy gość w szkole. Mama mówiła, żeby się z nim nie zadawać, ale co mama wie. Koleżanki go zazdroszczą, a on kocha tylko mnie. Zabrał Ci cnotę i zdradził Cię z Twoją przyjaciółką. Albo przespał się z nią, bo nie chciałaś mu dać. Brutus to drań, który zdradził przyjaciela dla kasy. Lannisterowie to w większości podłe, gładkolice świnie. Jest jeszcze ta menda od fizyki. Jego serce jest równie zimne, jak pozbawione miękkiej brody policzki. Skoro przyjęliśmy, że Bóg i Jezus są brodaci i ok, to nie zdziwi nas, że ich antagonista to gładkolicy piękny chłopiec. A Loki to zakompleksiony zdrajca. Zwrócił się przeciwko rodzinie.

Kochajcie mężczyzn z zarostem. Nie ufajcie gładkim. K zaufała i teraz obgadują ją na blogu.

Freddie Mercury miał wąsy. Justin Bieber nie ma wąsów.

Etykiety: , , ,